W TRAKCIE TRWANIA: Piękne Książki
Wystawa publikacji wyróżnionych w Konkursie PTWK Najpiękniejsze Polskie Książki oraz projektów studenckich z Pracowni Projektowania Książki na Wydziale Grafiki ASP w Krakowie
Wystawa publikacji wyróżnionych w Konkursie PTWK Najpiękniejsze Polskie Książki oraz projektów studenckich z Pracowni Projektowania Książki na Wydziale Grafiki ASP w Krakowie
20.02–21.03.2026

Zapraszamy na wystawę Piękne Książki w Galerii ASP w Krakowie!
Czas trwania wystawy:
20.02–21.03.2026
Dni i godziny otwarcia: środa-sobota, 14.00-19.00
Adres: Kraków, Basztowa 18
Po uprzednim umówieniu możliwość zwiedzania wystawy w innych dniach i porach. Prosimy o kontakt pod adresem galeria@asp.krakow.pl
Piękne Książki
Pośród blisko stu książek prezentowanych na wystawie znajduje się publikacja „Galaktyka Gutenberga”. Jak zapowiada podtytuł, poświęcona jest ona „tworzeniu człowieka druku”. Jej autor, Marshall McLuhan, teoretyk komunikacji kojarzony z kontrkulturowym nurtem refleksji, opisuje druk, a więc także książkę, jako technologię wizualną, która ukształtowała nowoczesny sposób myślenia: linearny, przyczynowo-skutkowy, podporządkowany idei nieustannego postępu, traktowanego jako uniwersalny i niemal pierwotny wzorzec rozwoju.
McLuhan zwraca uwagę na książkę jako medium o charakterze wizualnym i ten wątek nabiera tu szczególnego znaczenia. Jeśli przyjąć, że „medium jest przekazem” („the medium is the message”), decyzje projektowe - typografia, format czy materiał, stają się sposobem organizowania doświadczenia, współtworzą sens i sposób odbioru. Z tej perspektywy książka nie jest jedynie nośnikiem treści, lecz złożonym obiektem kulturowym, w którym znaczenie powstaje także poprzez strukturę i materialność.
Wystawa „Piękne książki” lokuje piękno zarówno w warstwie estetycznej, jak i w relacji między treścią, konstrukcją oraz fizyczną obecnością książki. Ekspozycja podzielona jest na dwa segmenty.
Pierwszy poświęcony jest Konkursowi PTWK Najpiękniejsze Polskie Książki, organizowanemu przez Polskie Towarzystwo Wydawców Książek od końca lat pięćdziesiątych XX w. Wydarzenie to od dekad integruje środowisko wydawnicze, artystyczne i projektowe, podkreślając znaczenie warstwy edytorskiej oraz doceniając oryginalność projektu, jakość poligraficzną i spójność formy z treścią. Oceniane są publikacje z różnych obszarów, od literatury pięknej i książek dla dzieci, przez publikacje naukowe i podręczniki, po albumy i mapy. Na wystawie prezentujemy nagrodzone prace z jubileuszowej 65. edycji konkursu z 2025 roku oraz wybrane książki twórców, w tym w większości związanych z Krakowem, nagradzane i wyróżniane w konkursie w ostatnich latach.
Drugi segment tworzą realizacje z Pracowni Projektowania Książki krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, działającej w obrębie Wydziału Grafiki, w Katedrze Projektowania Graficznego. Program Pracowni obejmuje projektowanie książek literackich, od publikacji dla dzieci po autorskie książki unikatowe, stanowiące autonomiczne wypowiedzi artystyczne młodych projektantów. Z Pracownią związany jest Zakład Technik Drukarskich przy ul. Smoleńsk 9, zecernia i drukarnia typograficzna z ponad stuletnią historią, włączony czynnie w proces nauczania. Wymagające tradycyjne procesy kształtują uważność, równoważąc swobodę narzędzi cyfrowych i sprzyjając ich świadomemu wykorzystaniu. Projekty realizowane w Pracowni Projektowania Książki wyróżniają się indywidualnym stylem, różnorodnością warsztatową i interpretacyjną oraz nowoczesnością pozostającą w dialogu z tradycyjnymi technikami typograficznymi i introligatorskimi.
Wystawa uchwyca fragment rozległej Galaktyki Gutenberga.
Równolegle, poza ekspozycją, wyłaniają się nowe przestrzenie komunikacji, rozświetlone niebieskim blaskiem ekranów.
W Galaktyce Gutenberga każda książka jest odrębną planetą, osobnym światem.
W przestrzeni wystawy zmieniamy skalę odbioru, przyglądając się konstelacjom obiektów, ich formie i strukturze, pięknym książkom.
ORGANIZATORZY
Akademia Sztuk Pięknych w Krakowie
Polskie Towarzystwo Wydawców Książek
IDEA, KOORDYNACJA, IDENTYFIKACJA WIZUALNA
dr hab. Aleksandra Toborowicz, prof. ASP
KOORDYNACJA I TEKST DO WYSTAWY
Natalia Legutko
WSPÓŁPRACA MERYTORYCZNA
Magdalena Frankowska – komisarz Konkursu
PTWK „Najpiękniejsze Polskie Książki”
dr hab. Dorota Ogonowska, prof. ASP
PRACOWNIA PROJEKTOWANIA KSIĄŻKI
dr hab. Dorota Ogonowska, prof. ASP
dr Edyta Stajniak, Alicja Pismenko-Sobczyk,
Łukasz Pawlikowski, Małgorzata Żak
FOTORELACJA Z WERNISAŻU
Kamila Zacharek
{ srocze pióro, szkło morskie, klucz, ..., ∞ } Czyli o tym, co i jak się zbiera
Magdalena Tryba
promotor: dr Krzysztof Maniak
wystawa dyplomowa / Wydział Intermediów ASP w Krakowie
23.01–12.02.2026

{ srocze pióro, szkło morskie, klucz, ..., ∞ } Czyli o tym, co i jak się zbiera
Srocze pióro, szkło morskie, klucz – to kilka wybranych kategorii artefaktów z mojej prywatnej kolekcji przedmiotów znalezionych (found objects), które składają się na tytuł mojej pracy magisterskiej realizowanej na Wydziale Intermediów w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych pod opieką doktora Krzysztofa Maniaka w latach 2023–2026. Tytuł zawiera również pewne znaki i symbole matematyczne — nawiasy klamrowe, wielokropek i symbol nieskończoności — które wymagają objaśnienia, ponieważ nie są stosowane na co dzień w dyskursach artystycznych czy humanistycznych. Nawiasy klamrowe służą do oznaczania zbiorów; wielokropek matematyczny (w przeciwieństwie do interpunkcyjnego) oznacza „i tak dalej do…”, natomiast symbol nieskończoności, jak sama nazwa wskazuje, oznacza ideę nieskończoności. Kluczowym jest tu pojęcie zbioru — implikowane przez nawiasy klamrowe — które spaja resztę elementów tytułu w jeden amalgamat wyrażający centralną ideę mojego projektu magisterskiego. Ponieważ, jak mówi podtytuł, jest to praca „(…) o tym, co i jak się zbiera”.
Ścisłość zastosowanych w tytule znaków i pojęć matematycznych równoważy symbolika wybranych kategorii obiektów. Srocze pióro symbolizuje „syndrom” zbieracki, widoczny w naturalnym zainteresowaniu ptaków z tej rodziny zbieraniem różnorodnych „świecidełek” czy też przedmiotów pozornie bez wartości. Szkło morskie, prócz bycia jednym z najpopularniejszych obok bursztynów przedmiotów zbieraczy, stanowi jednocześnie ciekawy przykład obiektu typu formless, którego kształt powstał w wyniku połączenia działalności człowieka i natury. W końcu klucz jest przykładem artefaktu — w przeciwieństwie do ekofaktu reprezentowanego przez srocze pióro — a więc przedmiotem sztucznym, w którym uwidacznia się nie tylko działanie człowieka, lecz także symbolika tajemnicy i przekraczania granic, którą konotuje forma pracy magisterskiej, będącej przekroczeniem pewnego etapu drogi artystycznej, a więc rodzajem rite de passage.
Chociaż pojęcie zbioru (nieskończonego) wyraża podstawową ideę mojej pracy magisterskiej, nie należy traktować go zbyt dosłownie. W moich poprzednich realizacjach — jak w dyplomie licencjackim „Zobacz, co znalazłam” (2023) czy ostatniej wystawie indywidualnej „Kieszenie pełne kamieni” (2024–2025) — kategorią nadrzędną, wokół której budowałam narrację prac, był „obiekt znaleziony”. W „{srocze pióro, szkło morskie, klucz, …, ∞}” staram się przezwyciężyć perspektywę zorientowaną na obiekt, na rzecz perspektywy performatywnej.Fragment pochodzi z mojej pracy magisterskiej (część teoretyczna)
artystka: Magdalena Tryba
promotor: dr Krzysztof Maniak
fotografie: Filip Rybkowski
Czas się zatrzymał. Hommage a Olga Boznańska
Anna Andrzejewska / Olga Boznańska / Iwona Demko / Sylwia Górak / Dorota Herbik / Marek Herbik / Bartek Jarmoliński / Roksana Kularska-Król / Julia Kurek / Robert Kuśmirowski / Paweł Łyjak / Krzysztof Nowicki / Maria Piątek / Paulina Poczęta / Sławomir Toman
kurator: Bartek Jarmoliński
15.01–14.02.2026

Czas się zatrzymał. Hommage a Olga Boznańska
Kiedy pojawiła się koncepcja projektu wystawy współczesnych odniesień do Olgi Boznańskiej, a było to w 2024 roku, kluczowym okazało się pytanie o to, jaką rolę dzisiaj pełni malarstwo tej artystki, czy może być dziś inaczej czytane niż w czasach, kiedy powstało, i przede wszystkim, dla kogo z artystek i artystów Boznańska jest na tyle ważną postacią, by stworzyć artystyczną korespondencję prac z trzema działami Boznańskiej z kolekcji prywatnych. Pojawiło się dalej pytanie o to, jakim kluczem powinna być zbudowana ta wystawa. Tytułowy ,,czas się zatrzymał” ma dwojakie znaczenie. Odnosi się bowiem do samej postaci Olgi Boznańskiej, jako osoby, osobowości, charakterystycznej postaci krzątającej się po obszernej i zagraconej pracowni, która podobnie jak jej właścicielka zdawała się być niezależną od współczesnych jej czasów, z emanującą siłą wewnętrzną artystki, z jej intuicją do ludzi i z wrażliwością do świata, dzięki której mogła robić to, co kochała najbardziej, czyli malować.
Drugim znaczeniem tytułu jest czas, w którym zatrzymujemy się, choćby na chwilę, by przyjrzeć się bliżej obrazom Olgi Boznańskiej. Analizując jej bogatą twórczość, można mówić o fenomenie tego malarstwa, o talencie, jaki posiadała Boznańska. Nazywana już przez współczesnych malarką szarości, była w rzeczywistości mistrzynią koloru, formy, jak mało kto w sztuce tego okresu potrafiła oddać prawdę na temat portretowanych osób. Kluczowymi stały się oczy i dłonie portretowanych. Obrazy Olgi Boznańskiej ukazują nam potęgę malarstwa, siły wewnętrznej artystki, jej ambicje i wrażliwość, które przejawiają się we wszystkim, co w ciągu życia zrobiła. Wystawa współczesnych odniesień do Olgi Boznańskiej składa się z kilku istotnych aspektów. Pierwszym jest odniesienie i co za tym idzie inspiracje wizerunkiem artystki i portretem, który posiada głębię psychologiczną portretowanych osób. Aspekt ten wydaje się dość oczywisty, bowiem portret był kluczowym obszarem malarskich rozwiązań w twórczości Olgi Boznańskiej. W obszarze tym mieszczą się obrazy malarskie Sławomira Tomana, Doroty Herbik, Bartłomieja Jarmolińskiego, obrazy fotograficzne Anny Andrzejewskiej, collage Marii Piątek i rzeźba Julii Kurek.
Kolejnym aspektem odniesień jest malarstwo Velázqueza. Dlaczego? Boznańska uwielbiała obrazy, a w szczególności portrety, największego z mistrzów malarstwa hiszpańskiego XVII wieku. Od czasów młodości, kiedy oglądała Velázqueza na żywo w Wiedniu, Monachium i Berlinie, jej fascynacja kolorytem i brawurą malarską genialnego Hiszpana trwała nieustannie. W obszarze tym są obrazy Krzysztofa Nowickiego, który wykorzystuje motywy z dzieł XVII wieku, w tym i z Velázqueza, nadając im inny od pierwowzoru charakter, w którym upływ czasu i niedopowiedzenia wynikające z bogatej tkanki malarskiej autora stawiają pytanie o to, czym jest portret. Na wystawie nie mogło zabraknąć odniesień do Olgi Boznańskiej jako kobiety-artystki, która utożsamia talent, ambicję, pracowitość i karierę, bo to słowo najlepiej określa wszystko, co udało jej się osiągnąć. To przypomnienie o emancypacji kobiet, którym dopiero w pierwszej połowie XX wieku dane były prawa, które mieli wcześniej tylko mężczyźni. W tym obszarze znalazły się fotografie Iwony Demko i Roksany Kularskiej-Król. Jest też aspekt opowieści związanych z Boznańską, jej nieznanymi historiami przyjaźni i miejscami w Paryżu. Do tych właśnie historii odnoszą się Marek Herbik, Paweł Łyjak. Na wystawie pojawia się również element dźwiękowy, bowiem na podstawie ,,Portretu Józefa Czajkowskiego” Boznańskiej, Robert Kuśmirowski stworzył Fonogram. Na pracę tą złożyły się karta dźwiękowa (fonograficzna) wraz z zapisem ścieżki dźwiękowej, jaką artysta wygenerował w oparciu o układy plam i zestawienia kolorystyczne, jakie są na obrazie Boznańskiej. Analizując portrety Olgi Boznańskiej, można zauważyć, że artystka skupiała się w twarzach osób portretowanych przede wszystkim na oczach, bo w nich przejawiała się prawda. Widoczna w portretach, jak i wszystkich obrazach, miękkość związana była z wadą wzroku Boznańskiej. Do zagadnienia związanego z wadą wzroku oraz jej wpływem na malarstwo odniosła się we własnych portretach Sylwia Górak. W obiektach, które uszyła Paulina Poczęta, znalazły się motywy ust, które dopełniły charakter portretów będących w tej koncepcji przedstawieniami postaci i przedmiotów, które mogłaby mieć w swojej paryskiej pracowni Boznańska.
W artykule ,,Pankiewicz i Boznańska”, który ukazał się w ,,Głosie Plastyków” w 1946 roku, Jerzy Wolff tak porównuje dzieło Olgi Boznańskiej z twórczością Pankiewicza (którego artystka nie znosiła): ,,Jest w jej sztuce ta sama miękka intymność, która cechuje tak portrety Vuillarda, jak i dawnego Bonnarda, widać odzwierciedla się w ich malarstwie nastrój wygodnego bezpieczeństwa ówczesnej Europy, jak i atmosfera ówczesnego mieszczańskiego wnętrza pełnego wyściełanych kanap i foteli, usłanego puszystym dywanem, obwieszonego portretami z ciemnego pluszu. Pankiewicz natomiast, mimo swojej wielkiej kultury, wygląda w malarstwie niemal na zdolnego ucznia tamtych z Zachodu, mimo delikatności graniczącej niemal z grzecznością, na człowieka, który sobie tylko ,,przyswoił”. Jego sztuka jest pomostem łączącym nas ze sztuką Europy, sztuka Boznańskiej naszym wkładem w tamtą sztukę”. Wystawa ,,Czas się zatrzymał. Hommage à Olga Boznańska” jest hołdem złożonym przez współczesne artystki i artystów polskich Oldze Boznańskiej.
Bartek Jarmoliński
artyści i artystki: Anna Andrzejewska / Olga Boznańska / Iwona Demko / Sylwia Górak / Dorota Herbik / Marek Herbik / Bartek Jarmoliński / Roksana Kularska-Król / Julia Kurek / Robert Kuśmirowski / Paweł Łyjak / Krzysztof Nowicki / Maria Piątek / Paulina Poczęta / Sławomir Toman
kurator: Bartek Jarmoliński
fotografie: Kamila Zacharek
Święto traumy
artysta: Kacper Dudek
kurator: Witold Stelmachniewicz
17.11–14.12.2025

Święto traumy
Kacper Dudek od czasu studiów w krakowskiej Akademii, właściwie nieprzerwanie maluje wielkoformatowe obrazy. Obrazy abstrakcyjne. W tamtym czasie trochę na przekór czy też pod prąd tendencjom post-kapistowskim, które w latach 90-tych były ciągle żywą tradycją uczelni w Krakowie. Z drugiej strony wbrew tendencjom sztuki krytycznej, jaką zaczynali wówczas uprawiać Jego rówieśnicy. Dzisiaj również jego konsekwentnie rozwijana postawa nie wiąże się z żadnym z popularnych nurtów narracyjnych najmłodszego pokolenia malarek i malarzy.
Pierwsza prezentacja obrazów Dudka w uczelnianej galerii nastąpi po niemal 30 latach od czasu ukończenia przez niego Akademii. Tytuł wystawy to Święto traumy. Jego przewrotność nawiązuje do bieżących, tragicznych zdarzeń jakimi targana jest zarówno Europa (wojna w Ukrainie) jak i inne miejsca na świecie (konflikt w Gazie). Dudek nie maluje przedstawień, swoje emocje w kontekście współczesności ukazuje w dynamicznie komponowanych, wielkoformatowych płótnach. Kontrasty surowych form opartych na rygorze geometrii zderza ze swobodnym gestem i nie kontrolowaną morfologią farby. Intrygującym aspektem tej praktyki pozostaje kolor. Nie jest on nadrzędnym elementem kształtującym charakter obrazów. Jest jednak obecny, często w tak wyrafinowany sposób, że nie można zapomnieć o fakcie, iż Kacper Dudek mijał kiedyś na korytarzach Akademii malarzy post-kapistów. Na korytarzach, bo do pracowni prowadzonych przez nich nie wchodził.
Witold Stelmachniewicz
Adrian Kacper Dudek – urodzony w Krakowie 1971 r. Absolwent Wydziału Malarstwa krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych. Dyplom z wyróżnieniem w 1996 r. w Pracowni prof. Z. Grzybowskiego. Twórca sztuk wizualnych, zajmuje się przede wszystkim malarstwem ale również ilustracją, fotografią, scenografią i produkcjami telewizyjnymi.
Nagrody-Stypendia:
1995- stypendium im. prof. Hanny Rudzkiej-Cybis
1998- nagroda Fundacji im. Eugeniusza Gepperta
2022- Kotek Mamrotek – wyróżnienie na festiwalu animacji O!PLA 2022r.
Wystawy indywidualne:
1992- Academie Beeldende Kunstend-St.Truiden, Belgia- malarstwo
1997- BWA Rzeszów- malarstwo
1998- Galeria Pryzmat-Kraków “Śrubka”
1998- BWA Krosno- malarstwo
2000- Teatr im. Wandy Siemaszkowej Rzeszów- malarstwo
2001- Galeria Generali Warszawa- malarstwo
2002- Otwarta Pracownia Kraków „Obrazy”
2011- Galeria 2ŚWIATY, Kraków „koledzy kosmicznejkiszki”
2012- Galeria Kasztel w Szymbarku „koledzy kosmicznejkiszki”
2013- BWA Rzeszów- “Cudowne trwonienie czasu”
2015- BWA Przemyśl- „Morza Przesileń”
2016- Dwór Karwacjanów Gorlice- malarstwo
2017- Stolarska/Krupowicz gallery Warszawa- „Reorganizacja fikcji”
2020- Leonarda Art. Gallery Warszawa- „Ulubione trucizny”
2021- Galeria Patio, Suwalski Osrodek Kultury- „Piąte kąpanie duszy”
2022- Leonarda Art. Gallery Warszawa- „Obraz Nieskazitelny”
2023- BWA Rzeszów- „Obraz Bezużyteczny”
2023- CKP- Fort Borek, Kraków- „koledzy kosmicznejkiszki”
2024- Klub Piekny Pies, Kraków- „koledzy kosmicznejkiszki”
Święto traumy
artysta: Kacper Dudek
kurator: Witold Stelmachniewicz
fotografie: Szymon Sokołowski
Deklaracja niepodległościosoby artystyczne: Monika Drożyńska, Daniel Kotowski, Komitet Pięciu, Martix Navrot, Niko Płaczek, Marta Romankiv, Ala Savashevich, Sergey Shabohin, Maria Stangret, Agnieszka Szczotka
kurator: Kamil Kuitkowski
6.10–23.11.2025

Deklaracja niepodległości
„No i tak to właśnie jest” – wzdycha stojąca w oknie postać z serii memów o naturze polskości, którym towarzyszył komentarz: „Każdy Polak kiedyś tak powie”. Ten dowcip, zbudowany na opacznie zrozumianym stoicyzmie, to raczej pochwała pasywności, usprawiedliwienie dla nieingerowania w rzeczywistość. Ta narracja wydaje się nieprzypadkowa, w końcu jest doskonałym narzędziem politycznych manipulacji i nadużyć.
Może więc: „Nikt nigdy nie powinien tak powiedzieć” – przyjmując, że jednym z głównych narzędzi patrzenia na rzeczywistość powinno być myślenie rewolucyjne. Jednak nie takie, które bezrefleksyjnie burzy, by ostatecznie przerodzić się w swoje zaprzeczenie, ale takie, które prezentuje ogląd oparty na nieustannej niezgodzie. Dzięki mówieniu: „sprawdzam dwa razy” i zadawaniu pytania: „no i jak faktycznie jest?!”, mamy szansę na na queerowe patrzenie na świat w poprzek i wspak, zaglądanie w jego szwy i podszewki.
William Butler Yeats pisał o irlandzkiej rewolucjonistce Maud Gonne: „Cóż mogła więc poradzić, będąc tylko sobą? / Czy była jakaś Troja do spalenia nowa?”. Może zawsze jest. Dzięki anarchistycznej i sztubackiej archeologii Heinricha Schliemanna wiemy, że mitycznych Troi było z dziesięć, ta homerowska to być może szósta lub siódma. Pożogi umożliwiały nowe budowy. Kolejne próby, marzenia o utopii, rewolucje.
W 1776 roku Thomas Jefferson, John Adams, Robert R. Livingston, Roger Sherman i Benjamin Franklin jako Komitet Pięciu na kartach Deklaracji niepodległości, jednego z pierwszych politycznych manifestów, napisali: „Doświadczenie zaś wykazało też, że ludzie wolą raczej ścierpieć wszelkie zło, które jest do zniesienia, aniżeli prostować swoje ścieżki przez unicestwienie form, do których są przyzwyczajeni. Kiedy jednak długi szereg nadużyć i uzurpacji, zmierzających stale w tym samym kierunku, zdradza zamiar wprowadzenia władzy absolutnej i despotycznej, wówczas ich słusznym i ludzkim prawem, ich obowiązkiem staje się odrzucenie takiego rządu oraz stworzenie nowej straży dla swego przyszłego bezpieczeństwa”. Choć dokument proklamujący Stany Zjednoczone Ameryki jest dzieckiem oświecenia, to jako wyraz samostanowienia i buntu, pozostaje aktualny. Być może teraz znów w sposób dobitny. W końcu nawołuje do porzucenia wyczerpanych narracji i przebudowania świata na własnych warunkach.
Jeżeli czasem traktujemy dzieła sztuki jak polityczne manifesty, potraktujmy polityczny manifest jak dzieło sztuki. I jedno, i drugie traktując jako równorzędne elementy rzeczywistości posiadające moc jej zmieniania.
W słynnym performansie Agnieszka Chylińska, zgodnie z minimalizmem lat 90., streszcza Deklarację niepodległości słowami: „nauczyciele FUCK OFF”. Na wystawie Deklaracja niepodległości odpowiada jej Ala Savashevich dwuznaczną Wiedzą dla wszystkich, a wtóruje Marta Romankiv: Pomniki będą mówiły naszymi głosami. Głosami manifestowanymi też przez Daniela Kotowskiego, Martix Navrot, Sergeya Shabohina, Agnieszkę Szczotkę, Monikę Drożyńską i Niko Płaczek. Gotowymi do zapisania na czystej kartce papieru w szkolne linie, przygotowanej zawczasu przez Marię Stangret.
W idei edukacji jest paradoks lub raczej niewypowiedziany wprost i czasem nieużywany „plot twist”. Mistrza trzeba obalić, po freudowsku zabić ojca i powtórzyć za SCUM Manifesto Valerie Solanas: „Dobra, koleś, koniec z tym – zaczynamy nową erę”.
kurator: Kamil Kuitkowski
osoby artystyczne: Monika Drożyńska, Daniel Kotowski, Komitet Pięciu, Martix Navrot, Niko Płaczek, Marta Romankiv, Ala Savashevich, Sergey Shabohin, Maria Stangret, Agnieszka Szczotka
współpraca: Natalia Legutko, Michał Sosna, Kaja Gliwa, Jacek Mecnarowski, Magdalena Tryba, Jakub Wójcik, Maja Stankiewicz
fotografie: Szymon Sokołowski
fotografie performance Agnieszki Szczotki: Michał Sosna
Obraz Marii Stangret „Kartka z zeszytu” - własność prywatna